Rozpoczynając tworzyć nowy produkt poruszamy się w świecie swoich mniej lub bardziej genialnych hipotez. Szczególnie jest to widoczne w startupach, które z definicji działają w warunkach skrajnej niepewności. Tradycyjne podejście do tworzenia produktów, oparte o szczegółowe planowanie, w takiej sytuacji się nie sprawdza. Już pierwsza nasza hipoteza może okazać się błędna i mimo zrealizowania planu stworzymy produkt, który nie ma racji bytu.

Skoro naszym największym zmartwieniem jest ogromna niepewność, to głównym celem powinna być efektywna nauka. Im szybciej, im lepiej się uczymy (obalamy lub potwierdzamy hipotezy), tym większą mamy szansę na sukces produktu. Dlatego nie wystarczy,że tylko się uczymy, musimy też sprawdzać czy nasza nauka prowadzi produkt w dobrą stronę. Potrzebujemy procesu weryfikowanego uczenia się.

Na poziomie projektowego kreowania nowego pomysłu i przekształcania go w produkt świetnie sprawdza się proces Design Thinking. Co jednak z dalszym rozwojem? Skorzystaj z podejścia, które kompletnie wywraca dotychczasowe sposoby pracy. Metody, w której DNA zaszyte jest weryfikowanie uczenie się i otwarcie na wszechobecną niepewność. Skorzystaj z metody Lean Startup, czyli uporządkowanego podejścia do zarządzania rozwojem produktu.

Metoda Lean Startup wprowadza w życie proces weryfikowanego uczenia się po przez pętle “Tworzenie – pomiary – uczenie się”. Pętla ta jest swego rodzaju silnikiem produktu, który umożliwia sprawne jego zarządzanie oraz coraz szybszy rozwój.

Lean Startup

Tworzenie

Wszystko zawsze zaczyna się od idei. W znalezieniu i precyzowaniu pomysłu świetnie sprawdza się Design Thinking. Musisz jednak pamiętać, że dopóki produktu realnie nie wdrożysz na rynek, zawsze pozostaje on tylko hipotezą, która może okazać się prawdziwa lub nie. Jeśli dopiero zaczynasz działalność swojego startupu to w tym kroku określasz MVP (Minimum Viable Product), czyli produkt, który najmniejszym możliwym kosztem pozwoli zweryfikować Twoje najważniejsze hipotezy.

W kolejnych iteracjach na tym etapie określasz jak usprawnić swój produkt, by działał on jeszcze lepiej. Robisz to znowu przez założenie pewnych hipotez (dodanie funkcji X albo redesign strony logowania spowoduje np. wzrost konwersji). Efektem końcowym tego etapu jest zawsze wprowadzona na rynek wersja produktu, którą będziemy mogli w realnym świecie przetestować.

Pomiary

Gdy produkt pojawi się na rynku, klienci zaczną z niego korzystać i wysyłać do nas syganły zwrotne. Trafią one zarówno w formie ilościowej (np. dane z Google Analytics), jak i jakościowej (np. opinie użytkowników). Odpowiednio zbierane sygnały pozwalają nam się uczyć, czyli zmniejszać obszary niepewności. Tylko prawdziwy produkt w zderzeniu z realnymi użytkownikami może odpowiedzieć na pytanie czy nasze pierwotne założenia były słuszne i czy prowadzimy nasz startup w dobrym kierunku. Dlatego określając w poprzednim kroku hipotezy i budując produkt, bardzo ważne jest byś dobrał także odpowiednie mierniki, które będą jednoznacznie odpowiadać na te pytania.

Przyjmij odpowiednie wskaźniki i mierz je przez wcześniej przyjęty okres. Zebrane w ten sposób dane dadzą Ci wiedzę, która wcześniej była dla Ciebie tylko przypuszczeniem oraz pozwoli podejmować decyzję na podstawie faktów, a nie przypuszczeń.

Uczenie się

Zbudowałeś produkt, zebrałeś dane, teraz na ich podstawie możesz podjąć decyzję o dalszym kierunku swojego startupu. Jeśli zebrane dane potwierdziły Twoje hipotezy – jest dobrze; jeśli nie – musisz się zastanowić co robić dalej. Do wyboru masz tak naprawdę 2 opcje: trwanie lub zwrot.

Trwanie oznacza pozostanie przy swoich pierwotnych głównych hipotezach i iteracyjne usprawnianie produktu, by upewnić się co do ich słuszności (jeśli wyniki pomiarów nie były jednoznaczne) lub napędzić startup w osiąganiu coraz lepszych wyników (czyli chcemy poprawić nasze wskaźniki). Zwrot wykonujemy, gdy nasze główne założenia okazały się nieprawdziwe i musimy je zmienić. Skutkuje on zredefiniowaniu modelu biznesowego i często ponownym opracowaniu nowego pomysłu i stworzeniu MVP. W kulturze startupów nazywa się to pivotem.

Iteracje

Niezależnie od tego czy nasze hipotezy się potwierdziły, czy ponieśliśmy porażkę i dokonujemy zwrotu, pierwsza iteracja to dopiero początek. W kolejnych pętlach robimy dokładnie to samo. Generujemy pomysły na usprawnienie produktu, tworzymy go, wypuszczamy aktualizację na rynek, sprawdzamy przyjęte mierniki i decydujemy o trwaniu lub zwrocie.

Każda iteracja daje nam wiedzę, której nie mieliśmy przed jej startem: empiryczne potwierdzenie lub obalenie pewnej hipotezy. Jeśli więc głównym wrogiem startupu jest niepewność, to celem powinna być nauka, czyli jak najszybsze przechodzenie przez pętlę Lean Startup.

[sc:newsletter_scrum ]

 

➔ Kurs Product Ownera - 26 unikalnych lekcji, dostępnych w platformie e-learningowej. Zapisz się już dziś!

Dołącz do naszych czytelników

Dołącz do 1 700+ subskrybentów otrzymujących nasz cotygodniowy newsletter z inspiracjami do tworzenia coraz lepszych produktów i rozwoju swojej kariery.
Head od Product w SentiOne, gdzie wykorzystuje sztuczną inteligencję do tworzenia produktów zmieniających świat. Pracuje również jako konsultant zarządzania produktami, który pomaga firmom budować silne zespoły produktowe oraz wdrażać procesy lean & agile product development. Tworząc produkty opiera się na liczbach, z silną pasją do UX i myślenia projektowego.

2 KOMENTARZE

    • Dzięki Krzysztof. Czy możesz przesłać nam całe zdanie w której widzisz tę literówkę “do”/”to”? Nie mogę jej niestety znaleźć :/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.