Prawdziwi liderzy produktów wykorzystują ko-kreację, żeby współtworzyć wartość nowych produktów i usług razem ze swoim zespołem (Ko-kreacja – tajna broń lidera produktu). Zespół może być zarówno wewnętrzny w stosunku do organizacji, jak i zewnętrzny (złożony np. z klientów). Rolą lidera jest odpowiedni zespół stworzyć. No dobrze – powiesz – ale jak się do tego zabrać?

Interdyscyplinarność

Przede wszystkim, jako lider musisz zaangażować do projektu zespół interdyscyplinarny. Interdyscyplinarny, czyli przekrojowo obejmujący wszystkie niezbędne kompetencje do stworzenia wartości nad którą pracujecie. Istotą interdyscyplinarności jest zdolność spojrzenia na sytuację z różnych (czasem nawet sprzecznych) punktów widzenia. Inne widzenie na powstający produkt mają ludzie go produkujący (developer, grafik, tester), projektujący (UX, UI Designer), sprzedający (marketing, sprzedaż), używający (użytkownicy), czy czerpiący z niego profity (“biznes”). Wszystkie te punkty widzenia warto wziąć pod uwagę przy tworzeniu produktu.

4 modele budowy zespołu

Budowę interdyscyplinarnego zespołu do ko-kreacji można oprzeć o jeden z czterech modeli, który zależy od stopnia otwartości na nowych członków i właściciela efektów jego pracy.

Modele zespołu

Wyobraź sobie, że pracujesz w przedsiębiorstwie produkującej fotele. Nic nadzwyczajnego, fotel jak fotel, jednak szefostwo naciska byście w firmie wymyślili jakiś nowy jego model, który stanie się hitem na swoim rynku. Jako prawdziwy lider postanowiłeś, ze wykorzystasz ko-kreację do tego zadania. Potrzebujesz odpowiedniego zespołu. Masz 4 sposoby do wyboru, które zależą od tego co chciałbyś osiągnąć.

Crowd of people

W tym modelu, każdy do zespołu może dołączyć, a efekty jego pracy należą do inicjatora całego przedsięwzięcia, czyli Twojej organizacji. Wykorzystujesz więc potencjał drzemiący w dużej części społeczności, wierząc że wśród niej znajdzie się ktoś, kto wykona to najlepiej.

W praktyce mogłoby to oznaczać stworzenie platformy, na której designerzy z całego świata mogliby publikować swoje projekty superfotela, a ludzie wybieraliby przez głosowanie najlepszy z nich. To sami klienci podejmą wtedy decyzję, który produkt jest najlepszy dla nich. Do moderacji i selekcji możesz wykorzystać ludzi z wnętrza Twojej organizacji, którzy wiedzą jak i co możecie wyprodukować. Bardzo często takie platformy wspiera się odpowiednimi nagrodami. Zwiększa to motywację do dzielenie się swoją pracą i wybierania najlepszych rozwiązań.

Community of kindred spirit

W drugim modelu do zespołu może dołączyć każdy, ale efekty pracy również są dla wielu osób dostępne (nie tylko dla naszej organizacji, która inicjuje zespół i działania). Wykorzystujemy więc potencjał drzemiący w masie ludzi, ale też efekty ich pracy tym ludziom zwracamy. Ten model jest bardzo popularny w środowisku Open Source. Firmy udostępniają kod źródłowy swojego oprogramowania, by każdy mógł go usprawniać i z niego korzystać. Samemu zarabiają natomiast np. na wdrożeniach i wsparciu.

W przypadku naszej firmy produkcyjnej, moglibyśmy stworzyć platformę dla projektantów foteli chcących dzielić się swoimi pracami z innymi. Projektanci zamieszczaliby swoje prace, każda firma mogłaby z nich skorzystać, również nasza.

Coalition of parties

Trzeci model do model, w którym następuje już selekcja do naszego zespołu, jednak efekty jego pracy są dostępne także dla innych. Selekcję wykorzystujemy, ponieważ potrzebne nam są specjalistyczne umiejętności i wiedza. Efektem pracy dzielimy się ze światem, ponieważ wymaga tego nasz model biznesowy / produkt / zasady współpracy.

Nasz lider wykorzystałby ten model budowy zespołu, gdyby chciał np. zacząć produkować fotele dla statków kosmicznych. Potrzebując specjalistycznych umiejętności, zrobiłby to razem z NASA. Nie przydałby mu się Pan Zenek z ulicy, więc do zespołu obowiązywałaby ostra selekcja. Jako, że NASA jest instytucją publiczną, to projekt fotela powinien być własnością także tej organizacji (a wręcz może własnością publiczną), do wykorzystania przy kolejnych kosmicznych projektach.

Club of experts

Club of experts (klub ekspertów) to zespół oparty na selekcji, którego efekty pracy pozostają wewnątrz organizacji. Większość zespołów w których pracujemy to swego rodzaju zamknięte kluby ekspertów. Ten model sprawdza się wtedy, gdy potrzeba specjalistycznej wiedzy i nie chcemy dzielić się wynikami pracy z ludźmi z zewnątrz naszej organizacji. Trzeba tu jednak pamiętać cały czas o interdyscyplinarności! Musisz zaprosić do zespołu osoby patrzące na produkt, z różnych punktów widzenia.

Dla firmy produkującej fotele, w tym modelu powstałby specjalny, wewnętrzny zespół do stworzenia nowego projektu. Jeżeli kompetencji brakowałby w naszej firmie, to moglibyśmy posilić się wynajętymi ekspertami zewnętrznymi. Tworząc np. nowy fotel dla samolotów, zaangażowalibyśmy kilku ekspertów mających za sobą przeszłość albo aktualnie pracujących w Airbusie.

Wybierz najlepszy model

Kiedy będziesz budował zespół, który ma ko-kreacyjnie zacząć pracować, wybierz do tego najlepszy model. Musisz wziąć pod uwagę to co chcesz osiągnąć i jaka jest charakterystyka projektu. Pamiętaj też, że zespół będzie potrzebował lidera, który wskazując odpowiedni proces pokaże nie rozwiązania, ale sposób dotarcia do nich. Zespół będzie potrzebował Ciebie.[sc:newsletter_scrum ]

➔ Kurs Product Ownera - 26 unikalnych lekcji, dostępnych w platformie e-learningowej. Zapisz się już dziś!

Dołącz do naszych czytelników

Dołącz do 1 700+ subskrybentów otrzymujących nasz cotygodniowy newsletter z inspiracjami do tworzenia coraz lepszych produktów i rozwoju swojej kariery.
Head od Product w SentiOne, gdzie wykorzystuje sztuczną inteligencję do tworzenia produktów zmieniających świat. Pracuje również jako konsultant zarządzania produktami, który pomaga firmom budować silne zespoły produktowe oraz wdrażać procesy lean & agile product development. Tworząc produkty opiera się na liczbach, z silną pasją do UX i myślenia projektowego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.